bild

bild

czwartek, 7 stycznia 2016

Święta i nowy rok

Nowy rok przebiegał pod znakiem słonecznej pogody i długich spacerów. Sprzątnięta choinka i ozdoby świąteczne. Nagle w mieszkaniu zrobiło się bardzo pusto i smutno, bez tej kolorowej mieszaniny ozdób. Nasze wnętrza znowu zamieniły się w biało-szaro-czarną mieszankę rzeczy użytecznych i użytecznych.

Pielęgnuję zasadę in&out i sprawdza się znakomicie. Wprawdzie nasza córeczka, jako nowy obywatel świata na szczęście nie musi się do niej stosować, to w naszym wypadku zasada ta działa bardzo dobrze. Po wyrzuceniu dwóch płaszczy zimowych przyszedł czas na poszukiwania nowego… niestety stosunek ceny do jakości nie zawsze idzie ze sobą w parze, a z kolei płaszcz 100% wełny, dobrze wykonany, ale drogi nie do końca sprawdzi się na co dzień, kiedy to moim głównym zajęciem przez najbliższe dwa lata będzie opieka nad córką. Póki co wyczekuję na przesyłkę i mam nadzieję, że spośród czterech różnych uda mi się coś wybrać.

Od kiedy mój ostatni lakier do paznokci zgęstniał, nie posiadałam czerwonego koloru. Nowy lakier znalazłam pod choinką i jest to mój mały luksus, który przy braku makijażu i stroju młodej mamy daje mi trochę więcej pewności siebie. Ot, taka drobnostka, ale bardzo poprawiła mi nastrój w świątecznym okresie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz